Henryk Marchel
II Nagroda Kuźni Poetów, 2009 r.

* * *

Niekiedy los skazuje
na życie w bezblasku
Parasol chmur pod mleczną drogą
tłumi najmniejsze iskierki
Prześwitujący księżyc
też świeci na czarno
Jedyną realną światłością
zdają się być płomienie świec
przy katafalku
Jednak ci którzy uwierzą
proroctwu spadających gwiazd
i zaczną dzień od marzeń
a potem posłuchają
bicia serca
- przepłyną czarną rzekę


 Przegrani

Przegrani w konkursie na dotyk nieba
wracają do ludzi z utracona miłością
by w bezcelowych wędrówkach
zagłuszać niepokoje

Życie niezmienionym rytmem
coraz mniej intryguje
teatralni ekstremiści różnych scen
klakierzy, fałszywi prorocy
żywiący się zgiełkiem
- wszyscy podsuwają receptę
na przenoszenie styropianowych gór

Tylko ci, których warto słuchać
nie krzyczą