| Obok
Krajeński Kwartalnik Kulturalny
|
| powrót |
| Anna Jasion |
Anioł nadziei Pośród milczenia usłyszałam czyjś głos jego krzyk był prawie niesłyszalny W ciemnościach ujrzałam czyjąś twarz biła od niej jasność grudniowej nocy może to był anioł promyk nadziei łuna światła ciemność ustępowała milczenie gasło widziałam tylko świetlistą aureolę Każda kropla rosy oznaczała nową radość nowy uśmiech który co dzień zabijał dawną mnie ale anioł się oddalił promyk nadziei przygasł zamknięte oczy znów widziały ciemność mój anioł mnie stworzył mój anioł mnie zniszczył |