Leszek Skaza
  Odkrycia w Tuszkowie

  W Tuszkowie (gm. Sośno, pow. sępoleński), na polu Bogdana Jędrzyńskiego, odkryto kolejny grób skrzynkowy z okresu 500-300 p.n.e. Bezpośrednim odkrywcą był Piotr Jędrzyński. Zawiadomiono archeologów z Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy, którzy w osobach Józefa Łosia i Piotra Olszewskiego, pojawili się na polu 6 września br.
Wieś ta jest znana z tego rodzaju odkryć, groby skrzynkowe odkrywano tu już kilka razy, poczynając od roku 1999, a prowadzone prace wykopaliskowe zawsze wzbudzały zaciekawienie i sympatię mieszkańców.
  Grób był już pozbawiony płyty nakrywającej, ale komora zachowała się w dobrym stanie. Ustawione w niej były cztery popielnice, na jednej zachowała się przykrywka. Niestety, nie udało się żadnej wydobyć w całości. Duża wilgotność sprawiła, że rozpadły się podczas eksploracji. Niemniej z pewnością dwie z nich uda się wykleić. We wszystkich znajdowały się szczątki ludzkie, nie było jednak żadnych ozdób.
Akcja ta jest kolejnym przykładem modelowej wręcz współpracy pomiędzy rolnikami – właścicielami pola, na którym znajduje się cmentarzysko – a archeologami. Współpracy, która zaowocowała dotąd wielu ciekawymi odkryciami i tym samym świetną promocją samej miejscowości, jak i całej gminy. Przykład ten, gdyby uległ szerszemu upowszechnieniu, z pewnością doprowadziłby do ujawnienia wielu podobnych odkryć w innych rejonach wiejskich powiatu – i tym samym ocalił od zniszczenia niejeden jeszcze relikt pradziejowych kultur Krajny.
Na marginesie warto wspomnieć, że wiosną popielnice z Tuszkowa przez prawie trzy miesiące eksponowano na wystawie w bydgoskim muzeum. Z kolei trzy efektowne popielnice z podobnego i pobliskiego cmentarzyska w Mierucinie (również gm. Sośno), odkrytego trzy lata temu, były przez cały sezon letni ozdobą wystawy pradziejowej w Biskupinie.