Roman Chwaliszewski  
Dyktando serca, Piła 2007
z cyklu "Przestrzenie otwarte"


 Krajna

Krajno
ziemio której trudno
nie kochać

za bezkres nieba
adresata próśb
dziękczynień
nieustannych
bo tak trzeba
za role pogarbione
lodowcami
ukamienowane
za lasy szepczące
tajemnice
początków
za wody orzeźwiające
tych co już ustają
za przestrzenie otwarte
przybyszom
uczącym trudnego sąsiedztwa
za krzyże
na rozstajach
pozostań mi rajem.



Wysoka

Między wzgórzami
naznaczone miejscami
kaźni i spoczynku
wtuliła się mieścina
z pokorą znosząca
spojrzenia z wysoka
aby od wieków
na spiżowe wołanie
przed Panną Różańcową
paciorkami odmierzać
amplitudy serc
stęsknionych
za odmianą losu
która z mozołu
ukochania
ludzi i ziemi
się rodzi

jak szczęście
na domowym progu
rozpostarte w słowach
niech będzie pochwalony



Górecka Pani

Na górce wśród pól
wydartych pralodom
w dębowym gaju
u źródła
objawiłaś się
       Górecka Pani

Wiarę prostą i silną
w moc uzdrawiania
wśród szukających ratunku
wzbudziłaś
       Górecka Pani

Nadzieję niezłomną
w zwycięstwo dobra
cierpiącym niesprawiedliwość
dałaś
       Górecka Pani

Miłość niezgłębioną
sercom co kochać już zapomniały
przywróciłaś
       Górecka Pani



Wyrzysk

Tam
gdzie serpentyna
drogi
ożywia rytm
miasta
a Łobzonka wiruje
pod Czubatką
szczęśliwie
dojrzewałem
do miłości
do przyjaźni
do pracy



Noteć

Przeplotłaś mi życie
błękitną wstęgą
wzmocniłaś nadzieję
zieloną doliną
Wypełniłaś miłościa
do stron rodzinnych
Połączyłaś
wczoraj z jutrem
Rozbudziłaś wrażliwość
na piękno stworzenia
Pozwoliłaś wyjść
poza horyzont
Zrodziłaś tęsknotę
za nieskończonością
- moja rzeko



Wiejska droga

Służebnico ludzi
pociętra obręczami
odciśnięta kopytami
zdobiona chabrami
ocieniona wierzbami
lśniąca kałużami
utwardzona mrozem
wybielona śniegiem
Nitko wiodąca do kłębka
ukrytego za horyzontem
Przewodniczko
odchodzących z żalem
oiwracających z radością
uświęcona kapliczką
krzyżem na rozstajach
dla rozpoznania
kierunków dobrych i złych
Pozostań
taką jak dawniej
dla tych
co przemierzać cię będą
za nami