Kazimierz Burnat
 
     * * *
 
Tuż obok piorun
wyładował się na starej
śliwie
choć nie porażony
upadłem
od ukąszeń żerujących
na spadach os
zmieniłem oblicze

kiedy się zerwałem
siostra parsknęła śmiechem
była młodsza i nie rozumiała
zapisu opuchlizn
przebarwień

miało to wpływ na przyszłość
ale dziś sam śmiałbym się
z tamtego bólu
gdyby strach zamarł
i nigdy
nie znalazł się na wokandzie
Ostatecznego