Robert Rutkowski
 
Łowienie spod lodu


***

czuję
jak rośnie we mnie
słowo

niedojrzały
kaleki płód
podchodzi do gardła

weź to dziecko
idź nad rzekę
niech nikt cię nie widzi

weź to dziecko
choć mówią wystarczy
łyżka wody


jest

jest wiatr i muzyka podobna do wiatru
jest spacer w słońcu z kobietą która jest tylko ciałem
i droga prowadząca do jej domu
jest wiosna na cmentarzu w samym sercu miasta
jest o każdej porze dnia i nocy 4.30 nad ranem
jeśli spojrzeć na to globalnie
jest samotność starych ludzi w czterech ścianach ich świata
i spokój który powoli zabija
jest jezus chrystus postać autentyczna
jak twierdzą niektórzy
i ich wiara że wszystko dobrze się skończy
jest pragnienie śmierci od którego odwodzi jedynie ciekawość
ten drugi stopień do piekła
jest poezja znacząca tak wiele
dla tak niewielu
i ktoś kto o tym myśli
a myśleć znaczy
nie być
pewnym


 ***

nie wierzę poezji
która zostawia po sobie
jedynie popiół
i puste butelki po wódce

nie wierzę
upozowanym rimbaudom
z ostrym makijażem
nieprzespanych nocy

nie wierzę tym
którzy chodząc po kruchej tafli lodu
mówią
że chodzą po wodzie

poezja
to łowienie spod lodu


***

stare domy
okna
z wpisanym w nie krzyżem

człowieka
można opisać tak samo
jak rzecz

rzecz
mówi do rzeczy
od rzeczy

nie ma nic
w rzeczy
samej

postać w oknie
wypełnia formę
treścią


nie ma nikogo

ciała nasze puste
koperty
polecone
samym sobie
które poznaję jedynie po zapachu
perfum


 strach

mój strach

rozwija się i dojrzewa
razem ze mną

w dzieciństwie
trzymałem go w pudełku
po zapałkach

nocą
nasłuchiwałem
jak rósł

bawiłem się nim
niezdarny szczeniak
nie odstępował mnie
na krok

był przy mnie
kiedy kradliśmy sąsiadowi jabłka z sadu
i kiedy biliśmy się z chłopakami
zza rzeki

później
jego pysk dorósł
do oczu

wyprowadzałem go na spacer
szedł cierpliwie przy nodze
na krótkiej smyczy

czasem uciekał
znikał za rogiem
znaczył teren

beze mnie nie istnieje
myślę że właśnie dlatego
zawsze wraca

nocą
nasłuchuję jak rozpycha ściany
mojego domu
 
     Robert Rutkowski ur. 1978 r. w Łodzi. Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Łódzkiego. Wydał dwa zbiory wierszy: Niezobowiązujący spacer po cmentarzu (Wydawnictwo „Biblioteka”, Łódź 2002) oraz Łowienie spod lodu (Biblioteka „Frazy”, Rzeszów 2008). Publikował m.in. w „Akcencie”, „Czasie Kultury”, „Frazie”, „Kresach” i „Toposie”. Laureat kilku ogólnopolskich konkursów poetyckich. Jego wiersze tłumaczono na język angielski i serbski. Mieszka w Łodzi (więcej informacji na stronie: www.robertrutkowski.republika.pl).

Robert Rutkowski, Łowienie spod lodu, Biblioteka „Frazy” [seria poetycka], Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne „Fraza”, Rzeszów 2008.